|
Historia Gucia jest bardzo długa i smutna. Wiadomo tylko że do
Opolskiego schroniska dla zwierząt trafił z siostrą - Gajką, w
wieku 5-ciu miesięcy. Jaka była jego przeszłość? Tego nie wie nikt
i raczej się tego nie dowiemy.
Gucio trafił do klateczki
(kwarantanna), tam udawało się go pogłaskać, zawsze chował się
za Gają i obserwował co chce mu się zrobić. Po przeniesieniu do
boksu bardzo się wycofał, widać że tęskni za głaskaniem, ale nie
miał odwagi żeby podejść. Mijały dni, a Gucio dziczał w schronie.
Do tego stopnia, że już nie pozwalał się głaskać, zawsze uciekał do
woliery.
Aż pewnego dnia do Gucia uśmiechnęło się szczęście - trafił do domku
tymczasowego w którym uczy się ufać. Gucio jest pięknym, drobnym
"black-white" kocurkiem z zabójczą kropą na nosie i
zielonymi oczami. Nie jest typowym miziakiem, nowy domek musi być bardzo
cierpliwy żeby przekonać do siebie kocurka. Gucio pozwala się już
głaskać, ale tylko wtedy, kiedy ma na to ochotę, przyłapanego na
parapecie czy w budce Gucia można pogłaskać - kocurek nie wykazuje
agresji, nie gryzie, nie drapie, zaczyna nawet nieśmiało mruczeć
przy głaskaniu i nadstawiać główkę.
Gucio boi się ludzi, dlatego
potrzebuje czasu żeby zaufać, ale powoli się oswaja, coraz częściej
przestaje uciekać przed ludźmi, ba! nawet sam podchodzi - po
smakołyki, w trakcie zabawy, tak więc Gucio nie jest
"trudnym" kotem, do szczęścia potrzebna mu pełna miseczka
i bezpieczny kącik.
Gucio ma ok. roku, jest zdrowy, zaszczepiony,
wykastrowany, odrobaczony. Korzysta z kuwety. Może zostać
dowieziony do nowego domku. Wymagane jest podpisanie umowy
adopcyjnej i wizyta przed i poadopcyjna.
Kontakt w sprawie adopcji:
e-mail: cameo@va.pl
telefon: 661-326-962
gg: 12238144
|