Dorosły
kocur przywieziony do schroniska w październiku 2011r. Najpierw został
wykastrowany, a niedawno dopiero zaszczepiony, bo chorował długo na zapalenie
dziąseł. To może nawracać i przyszły właściciel musi o tym pamiętać, bo jemu to
zapalenie w ogóle nie przeszkadzało w jedzeniu. Na pewno był kotem wychodzącym,
który stoczył wiele bojów o dostęp do kotek w rui. Mimo kastracji dalej się
szarogęsi, ale już nie na śmierć i życie.