|
Wincent do Schroniska trafił w połowie września tego roku. Nie znamy jego przeszłości i nie wiemy, jakie były jego losy. Nie wiemy, czy miał dom, czy może się zabłąkał - z przyciętego
uszka bowiem, możemy wnioskować, że mógł być kotem wolnożyjącym.
Wincent może mieć około 2 lat, może troszkę więcej. Jest niesamowitym miziakiem i przytulakiem. Rozgadanym i
rozmruczanym kocurkiem, który chce być bardzo blisko człowieka. Chce być kochany, głaskany i tulony. Komuś, kto go pokocha, podaruje swoje kocie serce.
Kocurek jest wykastrowany, zaszczepiony i odrobaczony.
|