Kot nadaje domowi duszę

Clebert





Czekam na dom

 
     
BEZPIECZNY KOT
     Przysłowie mówiące o 9-ciu życiach kota wywodzi się z niezwykłej zwinności kotów podczas upadku i ucieczek przed psami, ale to jest tylko przysłowie. W realnym świecie nie zawsze jest tak, że kot spada na cztery łapy i ucieka przed zagrożeniem. Od nas zależy czy nasz kot będzie wiódł długie i szczęśliwe życie, bez niebezpiecznych zdarzeń.

     Podstawowe pytanie jakie powinniśmy sobie zadać to – czy kot ma być kotem wychodzącym czy nie? Od tego w głównej mierze zależy jak potoczą się losy naszego pupila.

KOT NIEWYCHODZĄCY

     Nieprawdą jest, że kot stale siedzący w domu czuje się nieszczęśliwy z tego powodu. Jeśli wcześniej nie poznał innego życia nie robi mu to żadnej różnicy. Proszę mi wierzyć, mam dwa koty niewychodzące i żaden z nich nie wygląda na przygnębionego z tego powodu.

     Kotu przebywającemu w domu, aby się nie nudził, trzeba zapewnić towarzysza oraz ciekawe i różnorodne atrakcje. Musi mieć możliwość ćwiczeń ruchowych. Do tego idealnie nadają się wszelkie piłeczki, za którymi będzie biegał, pluszowe myszki na które będzie polował, drzewko-drapak po którym będzie się wspinał, jednocześnie ostrząc pazurki. Świetną zabawką jest też szeleszczący tunel, w którym kot może się ukryć. Równie dobrze kot będzie się bawił zmiętą kuleczką z papieru czy urządzał harce w kartonowych pudełkach. Wszystko zależy od naszej pomysłowości. No i kota wyobraźni. A ta, zapewniam, nie ma granic.

     Ważną sprawą związaną z bezpieczeństwem kota w domu, jest zabezpieczenie okien i balkonu przed wypadnięciem. Należy pamiętać, że kot niewychodzący, gdy znajdzie się przez przypadek na zewnątrz, ma małe szanse na przeżycie. Nie umie walczyć o przetrwanie i nie jest przyzwyczajony do zimowych temperatur. Nie ma pojęcia co to jest ruch uliczny.

     Osiatkowanie okien daje nam poczucie bezpieczeństwa. W tym miejscu trzeba dodać, że niebezpieczeństwem są też okna uchylne pionowo. Kot może się zaklinować między futryną a skrzydłem okiennym i zginąć w męczarniach. Nigdy nie zostawiamy tak uchylonych okien, gdy nie ma nas w domu.

     Jeśli koniecznie chcemy, aby kot zaczerpnął świeżego powietrza i pospacerował, dobrym rozwiązaniem jest wyprowadzanie kota na dwór w szelkach i na smyczy. Można też, jeśli mieszkamy w domku, wybudować w ogrodzie wolierę z siatki. To z pewnością urozmaici kota codzienność. Woliera musi być osłonięta od wiatru, deszczu i słońca.

     Innym rozwiązaniem jest skonstruowanie takiego ogrodzenia posesji, aby kot nie miał możliwości wydostania się.

     Dla bezpieczeństwa kota trzeba też zabezpieczyć w domu wszelkie kable elektryczne, dokładnie zamykać szafki, szczególnie te z chemią i lekami.

Pamiętać także należy o roślinach domowych, część z nich jest trująca dla kotów. Z najpopularniejszych w naszych domach, trujący jest skrzydłokwiat , azalia, diffenbachia, bluszcz, dracena, rododendron, fikusy.

KOT WYCHODZĄCY

     Kot, który może spacerować po okolicy i jednocześnie może wrócić do ciepłego domu, gdzie czeka na niego pożywienie, niewątpliwie czerpie z tych dwóch światów to co najlepsze.

     Ale trzeba mieć na uwadze, że świat zewnętrzny niesie ze sobą wiele zagrożeń dla kota. Przede wszystkim ogromnym zagrożeniem są jeżdżące samochody. Koty w mieście nie mają orientacji drogowej, wbiegają wprost pod koła nadjeżdżającego samochodu. Czasem zdarza się „rozsądny” kot, który rozgląda się zanim przebiegnie na drugą stronę ulicy. Często  i on nie zdąży umknąć.

     Niebezpieczne dla kotów są także walki z innymi kotami, choć w przypadku kotów kastrowanych/sterylizowanych zdarzają się rzadko. Podczas walki koty się ranią i może dojść do zakażenia takimi chorobami jak: kocia białaczka (FeLV) czy FIV (koci odpowiednik ludzkiego HIV).

     Zagrożeniem dla kota są też nie rzadko nieprzychylni ludzie. Coraz częściej słyszy się o zwierzakach pobitych, otrutych czy postrzelonych przez wrogów kotów.

     Jeśli zależy nam na naszych kocich przyjaciołach, a niewątpliwie tak jest, nie dopuśćmy do takich sytuacji, nie wypuszczajmy kotów z domu bez nadzoru, albo nie wypuszczajmy wcale. Chyba, że okolica, w której mieszkamy jest naprawdę bezpieczna, tzn. nie ma wokół ruchliwych ulic, groźnych psów, wrogo nastawionych sąsiadów.

TRANSPORT KOTA

     Kota należy przewozić/przenosić wyłącznie w przeznaczonych do tego transporterkach lub wiklinowych zamykanych budkach. Pod żadnym pozorem nie wolno kota przenosić w torbie podróżnej czy kartonowym pudle, ponieważ kot to bardzo sprytne stworzenie i może niepostrzeżenie wydostać się z nich, a wówczas wystraszony, w obcym miejscu ucieknie lub wpadnie pod samochód. Przewożenie kota w samochodzie „luzem” stanowi zagrożenie i dla kota i dla kierowcy. Spłoszony kot może odwrócić uwagę kierującego, wpaść pod nogi, między pedały lub na przednią szybę i wypadek gotowy. Wystrzegajmy się takich sytuacji.

      Tak samo jak noszenia kota „pod pachą”, nawet jak wydaje się nam, że znamy swojego kota już na tyle dobrze. Koty są nieprzewidywalne, nigdy nie wiemy jak zareagują w konkretnym przypadku. Może je wystraszyć praktycznie wszystko i nie da się uniknąć nieszczęścia.
 
 
powered by prot Hosting - Serwery