Pamiętaj, z ustawy o
ochronie zwierząt wynika, że człowiek zobowiązany jest dbać o życie i
dobre samopoczucie zwierząt znajdujących się pod jego opieką, a także
chronić je przed bólem, cierpieniem i uszkodzeniem ciała. Dlatego też
każdy kot powinien zostać zaszczepiony przeciw chorobom wirusowym.
Panleukopenia
kotów
Określana również jako nosówka kotów, pomór kotów,
zakaźna biegunka kotów, uporczywe wymioty kotów oraz zaraza kotów. W
medycynie weterynaryjnej przyjęła się nazwa panleukopenia kotów, gdyż
jednym z objawów choroby jest obniżenie liczby białych krwinek. Czasem
używa się nazwy parwowiroza kotów, ze względu na wywołujące chorobę
parwowirusy. Są one bardzo odporne na na czynniki środowiska
zewnętrznego i w temperaturze pokojowej zdolne do zakażenia przez rok.
Zarazek przenoszony jest bezpośrednio z kota na kota, ale możę się też
rozprzestrzeniać przez różne przedmioty, np. koszyki do transportu,
zabawki, miski, kocyki. Także człowiek może przywlec te niebezpieczne
zarazki do domu na ubraniach lub butach. W ten sposób zagrożone stają
się koty nie mające bezpośredniego kontaktu ze swoimi pobratymcami.
Okres wylęgania choroby wynosi około 1-2 tygodni. Pierwszymi objawami są
osłabienie, brak apetytu i wysoka gorączka dochodząca do 41 stopni
Celsjusza. W czasie dwóch pierwszych dni choroby koty bardzo często
wymiotują, potem pojawia się biegunka. Oddawany kał początkowo jest
wodnisty, a następnie krwawy. Następuje odwodnienie organizmu, co
wywołuje znaczne upośledzenie czynności układu krążenia i nerek. Oprócz
uszkodzenia jelita cienkiego, następuje zanik wytwarzania leukocytów w
szpiku kostnym, co prowadzi do obniżenia odporności organizmu. Zarazki
mogą się więc bez przeszkód rozwijać i doprowadzić do śmierci
zwierzęcia. Nie leczone koty w 80-100% giną na skutek ostrej zapaści
krążeniowej lub wtórnego zakażenia bakteryjnego. Chora na panleukopenię
ciężarna kotka albo roni, albo rodzi martwe lub nienormalne kocięta.
Leczenie kotów chorych na panleukopenię początkowo polega na
dostarczeniu im płynu w postaci wlewów. W późniejszym czasie utrata wody
może być uzupełniana przez podawanie herbaty. Oprócz wlewów lekarz
weterynarii stosuje też antybiotyki oraz środki przeciwbólowe,
przeciwskurczowe, przeciwwymiotne itp. Aby móc przeżyć chorobę, zwierzę
wymaga cały czas intensywnej opieki. Jeśli pracujemy, powinniśmy wziąć
urlop, gdy zaś nie jest to możliwe, kot musi być oddany do lecznicy dla
zwierząt. W przeciwnym wypadku nie ma on żadnych szans na przeżycie.
Zapobieganie chorobie jest lepsze niż leczenie zwierzęcia, dlatego
każdy kot powinien być zaszczepiony przeciwko panleukopenii.
Zakaźny katar kotów
Szczególnie
zupełnie młode kocięta lub stare i osłabione zwierzęta zazwyczaj bardzo
ciężko przechodzą tę chorobę górnych dróg oddechowych, nie chcąc
przyjmować pokarmu i wody. Wycieńczone w ten sposób giną, co w przypadku
ciężkiej postaci zakaźnego kataru kociego nie należy w cale do
rzadkości.
Nieżyt nosa zazwyczaj zaczyna się kichaniem i wyciekiem z
nosa. Często towarzyszy temu jedno- lub obustronne zapalenie spojówek. W
kątach szpary powiekowej, zwłaszcza rano, widoczne są wysuszone resztki
wycieku (tzw. śpiochy). Na początku choroby wyciek z nosa i oczu z
reguły jest wodnisty i przezroczysty, co pozwala sądzić o wirusowym
podłożu choroby. Często jednak już po krótkim czasie na uszkodzonej
przez wirusy błonie śluzowej dróg oddechowych osadzają się bakterie,
wikłając chorobę i pogarszając stan zwierzęcia. Wyciek z nosa staje się
wówczas ropny, mazisty i zamyka przewody oddechowe. Ponieważ koty nie
mogą sobie, tak jak ludzie, oczyszczać nosa, mają więc duże trudności z
oddychaniem. Stają się wyczerpane, obojętne i nie mają apetytu. Często
też chorobie towarzyszy gorączka. W niektórych przypadkach, kiedy
zakażenie wywołane jest przez herpeswirusy, zaatakowana zostaje błona
śluzowa jamy ustnej. Bolesne pęcherzyki, ropnie i owrzodzenia na języku,
dziąsłach i podniebieniu, w połączeniu z zatkanym nosem, powodują, że
chory kot nie chce przyjmować pokarmu i napojów. I właśnie na tym polega
duże niebezpieczeństwo związane z zarażeniem się zakaźnym katarem
kotów. Już po upływie kilku dni dochodzi do zapaści krążeniowej w
następstwie odwodnienia organizmu i w końcu do śmierci z wycieńczenia.
Oczywiście nie każdy zakaźny katar ma tak dramatyczny przebieg. W
zależności od stopnia odporności organizm bywa w stanie prędzej czy
później uporać się z tą chorobą. Ale też nierzadkie bywają komplikacje
polegające na rozszerzeniu się stanu zapalnego na tchawicę, oskrzela i
płuca.
Zakaźny katar kotów początkowo jest wywoływany zakażeniem
herpes- kalici- lub reowirusami. Czasem mogą go też wywołać mikoplazmy
lub chlamydie, które są formami pośrednimi między bakteriami a wirusami.
Jednak każdy poważniejszy przebieg choroby uwarunkowany jest zawsze
obecnością kalici- lub herpeswirusów. Przeciwko tym dwóm niebezpiecznym
typowym wirusa istnieje skuteczna szczepionka. Podstawowe leczenie
polega na podaniu odpowiednich środków mobilizujących siły ochronne
organizmu. Konieczne jest również zastosowanie antybiotyków, aby
zapobiec wtórnemu zakażeniu bakteryjnemu. Jeśli kot nie chce jeść,
konieczne jest zastosowanie wlewu lub przymusowe karmienie. W domu, w
znanym sobie otoczeniu, koty przychodzą znacznie szybciej do siebie, pod
warunkiem, że zapewni im się kompetentną i troskliwą opiekę. Chory kot
potrzebuje dużo ciepła, powinniśmy dostarczyć naszemu pacjentowi
poduszkę lub kocyk elektryczny. Prawie każdy kot siedząc na kolanach
swego właściciela pozwoli na naświetlanie mu pyszczka promieniami
podczerwieni. Należy to robić dwa razy dziennie po 10 minut. Trzeba
jednak uważać, żeby nie naświetlać gorączkujących kotów! Nozdrza
oczyszczamy wacikiem nasączonym naparem z rumianku.
Ponieważ trzeba
się także liczyć z możliwością przywleczenia zarazków do domu na naszej
odzieży i obuwiu, to również koty niewychodzące powinny być poddane
regularnym szczepieniom. Należy pamiętać, że szczepienie chroni
zwierzęta tylko przed zarazkiem, przeciwko któremu było skierowane, tj. w
tym przypadku przeciw kalici- i herpeswirusom. Ponieważ zakaźny katar
kotów mogą wywoływać też i inne drobnoustroje chorobotwórcze, jest więc
całkiem możliwe, że mimo szczepienia kot zachoruje. Jednak jak wynika z
praktyki choroba ma wówczas znacznie łagodniejszy przebieg.
Wścieklizna
Była znana już w
starożytności. Aż do końca średniowiecza łączono ją ze złymi duchami i
opętaniem przez diabła. Okres wylęgania choroby jest długi i wynosi od 4
tygodni do kilku miesięcy. Przebieg choroby od jej pierwszych objawów
do śmierci zwierzęcia można podzielić na 3 następujące okresy:
Okres
zwiastunowy, czyli wczesnych objawów. W tym czasie po raz pierwszy
zachodzą zmiany w zachowaniu się kota. Zazwyczaj pełne zaufania zwierzę
kryje się bojaźliwie po kątach, jest bardzo lękliwe i żałośnie
pomiaukuje. Czasem może też wystąpić sytuacja odwrotna: zazwyczaj
lękliwe koty zaczynają objawiać nienormalne przywiązanie do człowieka.
Okres podniecenia. W 1-2 dni po wystąpieniu wczesnych objawów
choroby kot zaczyna bez wyraźnej przyczyny wykazywać nagłą agresję i
napady szału.
Okres porażenia mięśni. Porażenia mięśni
rozpoczynają się zazwyczaj od tylnych kończyn i szybko rozprzestrzeniają
się na całe ciało. Śmierć następuje zwykle po 8 dniach od wystąpienia
zwiastunowych objawów.
W niektórych przypadkach chory na wściekliznę
kot nie przechodzi okresu podniecenia. Porażenia mięśni dołączają
wówczas do okresu zwiastunowego. Mówi się wówczas o "cichej
wściekliźnie". U kotów występuje jednak klasyczny obraz chorobowy,
nazwany też postacią gwałtowną (szałową), połączoną z występowaniem
okresów szału. Wścieklizna nie jest chorobą uleczalną, zawsze
kończy się śmiercią. Każdy wypuszczany na dwór kot musi być
regularnie, tj. raz w roku szczepiony przeciw wściekliźnie dla własnej
ochrony i ochrony właściciela. Chore na wściekliznę zwierzęta są
natychmiast likwidowane. Podejrzany o wściekliznę jest każdy kot
pokąsany przez lisa lub posiadający rany wynikłe z pokąsań przez zwierzę
innego gatunku, jeśli przebywa on w rejonie, gdzie panuje wścieklizna.
Koty nie wypuszczane nigdy na dwór nie muszą być szczepione, gdyż wirus
wścieklizny nie przenosi się np. na ubraniach czy obuwiu.
Choroba Aujeszkyego
Nazywana
również pseudowścieklizną lub wścieklizną rzekomą. Po okresie wylęgania
choroby, trwającym 2-9 dni, chore koty zaczynają wykazywać zmiany w
zachowaniu się oraz trudności w połykaniu. Występują też porażenia
mięśni głowy i napady szału. Nagłe wystąpienie uporczywego świądu
powoduje, że zwierzęta jak oszalałe gryzą sobie łapy, ogon lub inne
części ciała, czasem poważnie się przy tym kalecząc. Choroba Aujeszkyego,
podobnie jak wścieklizna, kończy się zawsze śmiercią, która następuje w
ciągu 24-36 godzin od wystąpienia objawów. Choroba ta atakuje wszystkie
gatunki ssaków, z wyjątkiem naczelnych i nieparzystokopytnych. Dla
ludzi wirus jest niegroźny. Koty zarażają się nim po zjedzeniu surowej
wieprzowiny, dorosłe świnie są jedynymi zwierzętami, które nie wykazując
widocznych objawów chorobowych są nosicielami zarazków. Gotowanie i
pieczenie mięsa zabija zarazki. Wołowina, konina, baranina, a także
mięso drobiowe i zajęcze nie przedstawiają pod tym względem
niebezpieczeństwa. Jednak przy kupnie mielonej wołowiny dla kota należy
przypilnować, żeby maszynka do mięsa nie została wcześniej użyta do
mielenia wieprzowiny, gdyż nawet nikłe jej resztki mogą być zakażone.
Nie istnieje niestety szczepionka przeciwko tej chorobie.
Białaczka
Wywoływana
jest przez retrowirusy, jest jedną z najbardziej niebezpiecznych i
podstępnych chorób wirusowych zagrażających kotom. Po wniknięciu wirusów
białaczki do organizmu kota mogą upłynąć tygodnie, miesiące, a nawet
lata zanim pojawią się pierwsze objawy choroby. W ciągu całego tego
czasu zakażony kot wydala wirusy ze śliną, wydzieliną z nosa i moczem,
stając się potencjalnym siewcą zarazków i źródłem zakażenia innych
kotów, z którymi wchodzi w kontakt. Jednak nie wszystkie koty zarażone
wirusem chorują. W większości przypadków, dzięki odporności organizmu,
wirusy zostają zniszczone nim jeszcze spowodują większe szkody w
organizmie. Można rozważyć następujące przypadki po zakażeniu wirusem
białaczki:
- Odporność
organizmu jest tak duża, że czynnik chorobotwórczy już po krótkim
czasie zostaje całkowicie zniszczony. Zakażenie jest więc opanowane, kot
pozostaje wolny od wirusa białaczki
- Odporność organizmu jest
zbyt słaba, żeby zwalczyć wirusy, ale też nie dopuszcza on do
nadmiernego namnożenia się tych zarazków. Zwierzę takie określa się jako
utajonego nosiciela wirusów. Kot sam latami nie chorując, może zarażać
białaczką inne koty wchodzące z nim w kontakt. Jeśli odporność organizmu
zostanie osłabiona to wirusy mogą zacząć się namnażać i wyrządzić
poważne szkody w organizmie. I wtedy właśnie kot zaczyna chorować na
białaczkę.
- W najbardziej niesprzyjającym przypadku odporność
zwierzęcia jest tak mała, że wirus natychmiast uzyskuje przewagę w
organizmie. Takie koty zaczynają już po krótkim czasie chorować i
stosunkowo szybko giną.
Do zdiagnozowania białaczki
wykorzystuje się test ELISA, który musi być powtórzony po 8-10
tygodniach. Kotu pobiera się w tym celu 1-2 krople krwi żylnej. Od kilku
lat istnieje skuteczna szczepionka przeciw białaczce. Jednak u kotów z
utajoną postacią lub już zarażonych szczepienie nie przynosi skutku.
Zespół nabytego
upośledzenia immunologicznego kotów FIV
Zwany również AIDS kotów.
Wirus ten nie może namnażać się w komórkach organizmu ludzkiego, dlatego
człowiekowi nie zagraża ze strony tego wirusa żadne niebezpieczeństwo.
Wirus ten jest mutantem wirusa białaczki kotów, namnaża się w komórkach
odpornościowych organizmu po czym je niszczy. Zakażony kot pozbawiony
jest więc możliwości zwalczania różnych zarazków. W 80% przypadków
najpierw zostaje zaatakowana błona śluzowa układu oddechowego. Koty
cierpią wówczas na tzw. zespół kataralny, objawiający się kichaniem,
wyciekiem z nosa, zapaleniem spojówek i zmianami zapalnymi błony
śluzowej jamy ustnej. Oprócz tego występują też schorzenia przewodu
pokarmowego, połączone z biegunką i wymiotami, zapalenie nerek i
pęcherza moczowego, a także zaburzenia w czynności narządów rozrodczych.
Na podstawie dotychczasowej wiedzy wydaje się, że okres między
zakażeniem a wybuchem choroby wynosi średnio 5 lat. AIDS kotów jest
chorobą mało zakaźną, wiele przemawia za tym, że wirus przenosi się
wyłącznie przez zakażanie otwartych ran. Lekarze weterynarii mają
obecnie do dyspozycji kombinowany test wykrywający we krwi kotów zarówno
przeciwciała przeciw FIV, jak i wirusa białaczki. Do badania wystarczy
użyć kilku kropel krwi.
Zakaźne
zapalenie otrzewnej FIP
Występuje w dwóch różnych
postaciach. Klasyczny obraz chorobowy polega na nagromadzeniu się dużej
ilości przezroczystego płynu o barwie bursztynowej w jamie brzusznej.
Mówi się wówczas o wysiękowej, "mokrej" postaci choroby. Chory kot ma
gorączkę, traci apetyt i szybko chudnie. W niektórych przypadkach do
schorzenia dołącza zapalenie opłucnej połączone z wysiękiem w jamie
opłucnej. Nagromadzenie ogromnej ilości płynu utrudnia pracę serca,
występuje więc duszność lub nawet duszenie się, a także zaburzenia w
krążeniu. W ostatnich latach coraz częściej występuje postać
niewysiękowa, trudna do rozpoznania, charakteryzująca się powstawaniem
zapalnych gruzełków i złogów w różnych narządach, w tym i w węzłach
chłonnych. Mogą przy tym występować: biegunka, wymioty, brak łaknienia,
gorączka, a także porażenia mięśni, drgawki, zaburzenia równowagi i
zmiany w zachowaniu się zwierzęcia. Zakaźne zapalenie otrzewnej
przebiega całymi tygodniami w sposób utajony i kończy się zazwyczaj
śmiercią zwierzęcia. Obecnie brak jest skutecznych środków zwalczających
chorobę i to zarówno zapobiegawczych jak i leczniczych.
Źródło: Doris Quinten-Graef, Co dolega mojemu kotu?,
Państwowe Wydawnictwo Rolnicze i Leśne, Warszawa 1997