Kot nadaje domowi duszę

Clebert





Czekam na dom

 
     
>>> PORZUCONY  KOCUREK<<<
 
Jakim trzeba być człowiekiem, aby zostawić zwierzę na pastwę losu i spokojnie sobie dalej żyć jakby nic się nie stało?

     Dostaliśmy zgłoszenie o kocie koczującym od kilku miesięcy na giełdzie warzywnej przy ul. Oleskiej. Ktoś przywiózł i zostawił żywe stworzenie, pewnie myślał, że ktoś inny zajmie się jego problemem. I nie mylił się. Kotek jest dokarmiany przez handlarzy, jest brany na kolana, głaskany, bo to w pełni oswojony kot! Jest też wykastrowany.

     Napewno miał dom! Dzikus nie pozwolił by sobie na takie poufałości z człowiekiem. Mimo "opieki", giełda to nie jest miejsce dla domowego mruczka. On potrzebuje kontaktu z człowiekiem, domaga się tego. Potrzebuje ciepłego kąta, dnie i noce są coraz zimniejsze. Nie może zostać pod gołym niebem na zimę. Prosimy o dom dla kocurka! Taki, który już nigdy nie skaże go na poniewierkę.
 
Kontakt:
p. Irena tel. 508482211
 
 
 
 
 
powered by prot Hosting - Serwery